Magda i Michał jako laureaci ogólnopolskiego konkursu "Świat bez barier - owady podniosły skrzydła do lotu" uczestniczyli w wycieczce do Wałbrzycha. Michał postanowił ją skrupulatnie opisać. Zapraszamy do lektury pierwszej części tej relacji)
W wiosenny pogodny dzień rano
wybraliśmy się na trzy dni do Wałbrzycha. Wyjazd był związany z podsumowaniem
konkursu plastyczno-literackiego - „Owady podniosły skrzydła do lotu”.
Trasa przejazdu wiodła DTŚ
kierunku Gliwic Sośnicy, gdzie na
rozjeździe przypominającym liście koniczynki
skręciliśmy na autostradę A1 wiodącą do Granicy Czeskiej (pokonane odcinki
tras, przypominały mi wyjazdy narciarskie w Alpy podczas ferii zimowych). Na
dużym rozjeździe zjechaliśmy a autostradę A4 w kierunku Wrocławia. Na Bielanach
Wrocławskich zjechaliśmy na DK 35,którą przez piękne wsie dojechaliśmy na
miejsce. W Lubiechowie skręciliśmy w
kierunku Szczawna Zdroju.
Około 14:00 byliśmy już pod pensjonatem. Po
rozpakowaniu bagaży o 15:00 zjechali się uczestnicy z różnych części kraju
czego dowodem było spotkanie się i zapoznanie z programem pobytu. Po spotkaniu
zorganizowana była kilkugodzinna grupowa wyprawa do Centrum Nauki i Sztuki
„Stara Kopalnia”. Jest to jeden z najbardziej
znanych zabytków Ziemi Wałbrzyskiej, który przedstawia historię górnictwa w tej
części kraju, kiedy w 1996 roku zakończono wydobycie węgla, po ośmiu
latach obiekty wyremontowano i
udostępniono dla zwiedzających. Natomiast rok temu obiekty stały się laureatem prestiżowego konkursu „Zabytek Zadbany”.
Kiedy weszliśmy na teren kopalni, czekał na nas pan przewodnik, który pięknie
opowiadał o dziejach tej kopalni. Najbardziej podobał mi się sprzęt górniczy.
W lampowni można było podziwiać sygnalizator alarmowy, lampę acetylenową, oraz wiele
innych cennych eksponatów, kuźnię, maszyny wyciągowe, sortownie, wagoniki oraz klatki szybowe, którymi kiedyś zjeżdżali
górnicy pod ziemię.
Zdjęcia pochodzą z Facebooka: Wolontariat Publicznego Gimnazjum nr 9 z Oddziałami Integracyjnymi (źródło)
Potem poszliśmy na wieżę, z
której roztaczał się widok na miasto i
okalające je szczyty gór oraz liczne hałdy. Potem zeszliśmy do podziemi,
gdzie były lampki górnicze oraz chodniki. Po zwiedzeniu kopalni wróciliśmy na
miejsce pobytu, gdzie podziękowaliśmy nauczycielom za piękną wycieczkę. Po kolacji zwiedziliśmy dzielnicę uzdrowiskową, w której znajduje się park zdrojowy i dużo starych zabudowań sanatoryjnych oraz
pijalnia wód i tak upłynął cały dzień.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz